czwartek, 7 kwietnia 2016

PIELĘGNACJA: Zrobiłem/am tatuaż i co teraz? + WAŻNA INICJATYWA!!!

Kochani! Dziś słowem wstępu będzie moja gorąca prośba do Was! A jaka? Koniecznie czytaj dalej!
Przedstawiam Wam Paulinę. Od lat walczy z depresją. Zaczęła chodzić na terapię. Teraz jest jej lepiej i chce pomagać innym przejść przez ten ciężki stan.
Borykasz się z depresją? Nie wiesz, czy chcesz dowiedzieć się, jak będzie wyglądał kolejny dzień, bo kojarzy Ci się tylko z udręką? Nie masz z kim o tym porozmawiać? Przeczytaj ten >>POST<< . Masz tam niezbędne informację, jak uzyskać kontakt i pomoc. Nie jest to może pomoc profesjonalisty, ale każdy z nas potrzebuje rozmowy, a Ty szczególnie! Tam znajdziesz kogoś, kto wie, jak możesz się czuć, kogoś kto być może zmotywuje Cię do walki. Nie bój się, wejdź i przeczytaj :) A Ty drogi Czytelniku podaj ten post dalej:)
Zaczęłam troszkę smutnym akcentem, aczkolwiek z drugiej strony wesołym, gdyż mimo, że depresja wiąże się pesymizmem to dzięki temu, że ktoś chce pomóc innym, pojawia się uśmiech i radość, że są ludzie, którzy choć mają własne problemy, chcą je wykorzystać do tego, by pomagać :)
Ja też pragnę Wam pomóc. Może nie dotyczy to sfery psychicznej (choć może troszkę Was uspokoję, jeśli macie wątpliwości) a sfery FIZYCZNEJ, bo naszego ciała jak i ingerencji w nie. 

Jedna z Was zauważywszy, że mam tatuaż poprosiła bym coś o tatuażach napisała. W związku z tym, że blog ten jest również o pielęgnacji skupię się głównie na tym jak zadbać o swój tatuaż PO jego zrobieniu, a także na co trzeba zwrócić uwagę PRZED :)
Od razu zaznaczam, że nie jestem profesjonalistą. Oczywistym jest, że jeden tatuaż nie czyni mnie osobą wszechwiedzącą i nieomylną, pragnę jednak podzielić się z Wami swoją wiedzą, którą oczywiście możecie weryfikować poprzez komentarze pod spodem. 

Zobaczyłam u kogoś tatuaż, też chcę!
Tatuaż to nie jest coś, co możemy zmazać, jest to STAŁA ingerencja w nasze ciało, zostanie z nami już na zawsze. Nie może być to pochopna decyzja, wynikająca z faktu, że spodobało się nam jak tatuaż wygląda u kogoś. Musisz być pewny/pewna, że chcesz mieć coś niezmywalnego na swoim ciele. Nieważne, czy możesz to później zasłonić bluzką, butami, czy włosami. NIE! To ma być świadoma decyzja, musisz być pewny/pewna, że tatuaż Ci się nie znudzi. Jeśli masz wątpliwości - poczekaj. Czasem warto.

Świetny wzór! Zrobię taki sam!
Jak już wspomniałam - tatuaż to wzór na całe życie. Jest mnóstwo symboli, które są wykonywane jako tatuaże, zapewne pół świata ma je wytatuowane na którejś części ciała. Pytanie tylko, czy chcesz się utożsamiać z prawie każdym człowiekiem na świecie? Oczywiście tatuaż nie musi wynikać z wielkiej ideologii na temat istnienia, jakiejś niesamowitej filozofii na temat życia - może po prostu Ci się podobać. JEDNAK ważne, aby był on wyjątkowy i tylko Twój. Zrozumiem, jeśli zechcesz mieć koniczynkę czy znak nieskończoności, jednak przez chwilę pomyśl - czy to naprawdę coś dla Ciebie znaczy, naprawdę podoba Ci się coś, co może mieć każdy? Ja myślę, że warto mieć coś innego - zmodyfikowanego na Twój własny styl!

O, w moim mieście jest jedno studio tatuażu - zrobię tatuaż tylko tam!
Jeśli już naprawdę się zdecydowaliście i wiecie, jaki tatuaż jest tym WASZYM,  czas na znalezienie studia, gdzie go wykonacie. Najpierw koniecznie sprawdźcie opinie na temat wybranego przez Was studia oraz przejrzyjcie prace osoby, która ma Was tatuować. Jeśli prace Was nie zadowalają, macie wątpliwości, co do profesjonalizmu oraz higieny w danym studiu - uciekajcie! Nieważne, że to jedyne studio obok Was, a do innego lepszego musielibyście przejechać mnóstwo kilometrów! Jeśli robicie coś na własnym ciele, jest to dobra inwestycja, a podróż się zwróci dzięki Waszej satysfakcji z dobrze wykonanej pracy. 
Kolega kolegi mojego kolegi robi tatuaże w domu! Super, będzie taniej!
Naprawdę nie ma co zwracać uwagi na koszta! Lepiej poczekać i sobie uzbierać pieniądze na dojazd do profesjonalistów, bądź na wykonanie wymarzonego wzoru niż iść do kogoś, nawet naszego bliskiego przyjaciela do domu, aby zrobił nam tatuaż. W domu ciężko jest utrzymać warunki higieny potrzebne do zrobienia tatuażu. (Chyba, że to dom, w którym jest studio tatuażu, a nie sypialnia czy kuchnia^^). Potrzebny jest duży fotel z podłokietnikami, sterylne narzędzia, wszystko z zachowaniem zasad BHP. Do tego taki kolega może narobić nam sporo krzywdy skoro nie bierze od nas tylu pieniędzy, ile tatuaż powinien kosztować. Zadbanie o higienę, odpowiednie narzędzia, dobre barwniki naprawdę sporo kosztuje. Tatuaż to ból, a usuwanie go to 100000 razy więcej bólu.

Pójdę na imprezę dzień przed zrobieniem tatuażu, a co mi tam!
Wielu na to nie zważa, ale ważne by co najmniej 3 dni przed zrobieniem tatuażu trzymać abstynencję. Podobnie tydzień po jego zrobieniu. Alkohol rozrzedza krew i spowalnia proces gojenia. Nieważne, że znacie ludzi, którzy nawet podczas sesji byli pod wpływem alkoholu i nic im się nie stało. Każdy ma inny organizm i to, że komuś nic nie było, nie znaczy że z Tobą będzie podobnie. Poza tym: głupi zawsze ma szczęście ;)

Tatuaż zagoił mi się w 3 dni. WOW, ja to jestem wyjątkowy/a!
Niezależnie, czy chodzi o piercing, czy tatuaże, słyszy się, że a to tej tatuaż/kolczyk zagoił się w 3 dni, a mi w tydzień, a tej to ani nie bolał, ani się nie goił za specjalnie - 2 godziny i po sprawie.
Nie jestem może lekarzem, nie skończyłam medycyny, ale myślę, że żadna rana (tatuaż to jednak nakłuwanie i wszczepianie pod spód barwnika, leci też krew, więc HELOŁ) nie zagoi się nam w mgnieniu oka. Jest to żmudny proces! Tatuaż nam puchnie, łuszczy się, potem opuchlizna schodzi... ale nadal się goi. Nasze ciało potrzebuje co najmniej miesiąca, aby się zregenerować, więc choć już niewidoczne są dla Ciebie oznaki gojenia, nie znaczy, że możesz o tatuaż przestać dbać oraz, że jest całkowicie wygojony. Nie boli Cię? SUPER! Wiedz, jednak, że jeszcze trochę czasu musi minąć, zanim skóra dojdzie do siebie.

Wspomnę jeszcze krótko o bólu. Każde miejsce oznacza inne nasilenie bólu. W internecie można znaleźć wiele "planszy", gdzie ukazane jest, gdzie próg bólu jest największy, gdzie najmniejszy. Prawda jest taka, że choć rzeczywiście są miejsca, gdzie boli bardziej i mniej, to u każdego człowieka są to inne miejsca. To, że mnie bolało, nie oznacza, że Ciebie będzie jak i na odwrót. Bolało, a kolegę/koleżankę nie? Każdy jest inny, a ból to najmniejszy problem!:)

No dobrze skoro mniej więcej już wiemy, czego się wystrzegać zanim wybierzemy się do studia, mało tego! wybraliśmy wzór i poszliśmy do osoby, która zrobiła już wiele tatuaży i nikogo nie zawiodła swoją pracą oraz mamy swoje maleństwo (lub dużeńśtwo) na ciele, to musimy o nie zadbać!
PIELĘGNACJA
1. FOLIA. Po zrobieniu tatuażu, byś mógł/mogła bezpiecznie dotrzeć do domu, tatuator przykrywa tatuowaną przez Ciebie część ciała folią. Nie zapomnij jej zdjąć po wyznaczonym przez niego czasie! Ja miałam zdjąć folię po około 3-4h. Pamiętaj, że Twoja skóra musi oddychać. Najlepiej zatem kupić sobie folię oddychającą, np. Jan Niezbędny . Jest dość tania, a macie pewność, że Wasza skóra się nie zakisi pod zwykłą folią. Ja wcześniej niestety tego nie wiedziałam i kupiłam najzwyklejszą. Skóra bardzo się pod nią męczyła. Na szczęście U MNIE nie było żadnych negatywnych konsekwencji. 
Co do używania folii jest wiele kwestii spornych. Niektórzy uważają, że wcale nie powinno się jej używać, gdyż proces gojenia przechodzi lepiej, kiedy skóra nie ma żadnych opatrunków. Ja jednak polecam na pierwszą noc założyć sobie nową folię. Tak samo kiedy wychodzimy - nasza skóra, póki jest jedną wielką świeżą raną nie może dotykać ubrań. Musimy unikać materiałów, które mogą pylić i dostać się do naszego tatuażu. 
Kiedy postanowimy założyć folię należy ją zmieniać co 2-3 godziny - przemyć - posmarować - założyć nową jeśli musimy. Jeśli jednak mamy możliwość chodzenia bez folii, korzystajmy z niej! 
2. PRZEMYWANIE. Przemywamy 3-4 razy dziennie, letnią wodą i mydłem ANTYBAKTERYJNYM. Lepiej jednak używać profesjonalnych płynów do tatuażu, np. Easy Tattoo - Żel czyszczący do tatuażu. Po zmyciu mydła/żelu wycieramy tatuowany obszar ciała niepylącą chusteczką - a tak naprawdę nie wycieramy, tylko dotykamy nią by pozbyć się mokrości, gdyż pocieranie naszego tatuażu w tym czasie jest stanowczo zabronione!
3. NAWILŻANIE. Podczas gojenia (jak i już po) nasz tatuaż potrzebuje nawilżenia! Po każdym myciu nawilżamy nasz tatuaż. Podczas gojenia używamy JEDYNIE przeznaczonych do tego produktów. Ja używałam MAŚCI (absolutnie NIE krem!) Bepanthen, która jest przeznaczona do stosowania na dziecięce odparzenia. Dużo osób poleca również Alantan, ja jednak nie jestem do niego przekonana. Bepanthen nie jest jednak maścią przeznaczoną do tatuażu, nie wchłania się całkowicie oraz brudzi ubrania. Jeśli chcemy zainwestować w produkt profesjonalny to znów odsyłam do Easy Tattoo, tym razem będzie to Krem do tatuażu. Występuje on również w zestawie z żelem. Nawilżanie jest konieczne, aby tatuaż ładnie się goił i nie powstawały strupki. Kremowanie tatuażu ważne jest także po całkowitym wygojeniu - aby tatuaż za szybko nam nie wyblakł. Ja w tym celu używam balsamu do ciała, czy kremu do rąk. 
W FAZIE GOJENIA TYLKO MAŚĆ LUB PROFESJONALNY KREM!
Moja tubka maści Bepanthen
4. OPALANIE. Po zrobieniu tatuażu unikamy wystawiania go na słońce! Nie chodzimy również na solarium. Po zagojeniu również należy uważać na zabezpieczenie tatuażu odpowiednimi filtrami gdyż promienie słoneczne sprawiają, ze tatuaż może blaknąć.
5. KĄPANIE SIĘ. Wiadomo, ze prysznic należy brać, czyścić tatuaż również. Wszystko jednak odbywa się delikatnie i w kontrolowanych warunkach. Podczas gojenia nie kąpiemy się jednak w jeziorach, nie chodzimy na basen, ani nie korzystamy z sauny! 
6. SWĘDZENIE I ŁUSZCZENIE SIĘ SKÓRY. Podczas gojenia przychodzi czas, kiedy nasza skóra się łuszczy.. schodzi.. często wraz z barwnikiem. Nie bójmy się tego, że coś się z naszym tatuażem dzieje złego! Przeżyjmy ten moment w spokoju :)) Jeśli po tym czasie część barwnika zniknie, to znaczy, że został on wpuszczony zbyt płytko - w takim razie tatuator powinien bezpłatnie lub za niewielką dopłatą go uzupełnić. Pamiętaj tylko, by koniecznie się do niego odezwać! Przy takim łuszczeniu często towarzyszy nam swędzenie. Przykazanie pierwsze - NIE DRAP! Możesz za to delikatnie głaskać lub masować skórę :) W tym czasie pamiętajmy przede wszystkim o nawilżeniu!
8. PRZECIĄŻANIE SIĘ. Pamiętajcie, że podczas gojenia Wasza odporność jest słabsza jak i Wy możecie być słabsi. W czasie pierwszych etapów gojenia uważajcie, by w nic nie uderzyć a także by nie dźwigać. Ja mając tatuaż na przedramieniu miałam problem z wykonywaniem czynności ręką a także towarzyszyło mi dziwne (ciężko je opisać, ale nigdy go nie miałam) uczucie przy zmęczeniu.
7. BLAKNIĘCIE. By zapobiec szybkiemu wyblaknięciu należy unikać opalania wytatuowanego miejsca bez filtrów oraz dbać o jego nawilżenie, nie ścierać skóry w tym miejscu, nie drapać a ciągle pielęgnować :) Po jakimś czasie na pewno będą potrzebne poprawki, jednak to sprawa normalna i nie ma co się tym przejmować :) 

Mam nadzieję, że o wszystkim pamiętałam! Jeśli nie, to proszę byście napisali pod spodem, czego brakuje. A może macie dodatkowe pytania? Wtedy zaktualizuje post i dodam to, czego jeszcze oczekujecie :)
Pod spodem zamieszczam zdjęcia od razu po zrobieniu tatuażu - w foli i bez, dzień po, a także tego, jak tatuaż wygląda dziś i wyglądał wcześniej, ale w perspektywie całej mojej osobie.
Miejsce, gdzie mam tatuaż: lewe przedramię.
Data wykonania: 20.11.2015 r.
Tatuaż w dniu jego wykonania, po powrocie do domu. "Zapakowany" przez moją tatuatorkę.
Dzień wykonania, po zdjęciu folii.
Dzień po wykonaniu + nawilżenie
Miesiąc po zrobieniu.
Tatuaż teraz.
Czy jestem zadowolona ze swojego cudeńka? JASNE! Czy czasem myślę o tym, że popełniłam, błąd robiąc go? NIGDY :) 
Cała moja rodzina przeżywała fakt, że robię sobie tatuaż. Ja jednak byłam pewna i jestem nadal. 
Problem ze znalezieniem pracy? Zawsze można tatuaż zasłonić :) Niby nie powinno się wstydzić tego, co się ma, jednak jeśli na czymś nam zależy, czasem trzeba dumę schować do kieszeni.

Tak jak mówiłam - proszę o sugestie oraz poprawienie mnie w razie jakiegoś błędu!
PLUS pamiętajcie o Paulinie i jej inicjatywie. Jeszcze raz zapraszam do przeczytania >> POSTA <<
P.S. klikajcie w odnośniki (powinny być zaznaczone na różowo w tekście, tam odsyłam Was do wspomnianych przeze mnie produktów)

49 komentarzy :

  1. Dziękuję kochana! <3 Teraz też szykuję projekt tatuażu dla siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze do usług <3 jak zrobisz to się pochwal :))

      Usuń
  2. Bardzo ładny tatuaż! *.*
    Sama zastanawiam się nad pójściem do jakiegoś studia i wykonaniu jakiejś perełki, ale jeszcze nie mam konkretnych planów:(

    http://nataljaslowinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Na ten jedyny pomysł trzeba trochę poczekać :) na pewno będzie warto :*

      Usuń
  3. Dziękuje za rady :) ! Właśnie zrobiłam tatuaż więc przydają się
    http://kissofdeathxd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, ja akurat przymierzam się do zrobienia tatuażu. Szukam jeszcze tylko odpowiedniego tatuażysty. Twój wygląda bardzo dobrze, póki nie mam swojego to na osoby z tatuażami patrzę z zazdrością;D

    www.kwietniowaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy tatuaż. chciałabym zrobić sobie ale jednak boję się :)

    obserwuję!
    zapraszam do mnie http://meowtix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny tatuaż!!
    http://ruudegirls.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. No nie każdemu leci krew, bo w moim przypadku nie ubyło mi nawet kropelki, a tatuaż, mimo, że robiony w studiu - zagoił się dość szybko, mimo, że był robiony w ciągu 2 sesji, a jest dość duży, bo to całe przedramię, ale wiadomo - wszystko zależy od organizmu.
    Ciekawy post, zapraszam do siebie! :)
    kseniatrzaskalik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeju jaki śliczny tatuaż.
    Ja chciałabym jakiś tatuaż, ale jak już to w nie widocznym miejscu.
    Pozdrawiam,
    http://millie-milllie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny ten tatuaż...naprawdę!
    Obserwuję zuziaforstyle.blogspot.com KONKURS ZAPRASZAM!

    OdpowiedzUsuń
  10. też chciałabym tatuaż, ale boję się że za szybko mi się znudzi :/
    zapraszam do mnie -> http://szanellaa.blogspot.com/2016/04/all-i-need-wyniki-konkursu.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy post. Dużo nowych rzeczy się dowiedziałam. I masz rację, tatuaż to coś co zostaje do końca życia i decyzja powinna być podjęta świadomie :)
    http://dreams-first.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny tatuaż !!
    Zapraszam do mnie... http://recenzjealeksis.blogspot.com/
    Skomentuj albo coś jak ci się spodoba :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo przydatne rady!
    Sama myślę o zrobieniu tatuażu i dzięki Tobie dowiedziałam się kilku cennych informacji :)

    http://onelife-onesize.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Wpadłam przypadkowo na Twojego bloga i baardzo mi się spodobał :) Dałaś tu świetne porady na temat wszystkiego, o czym chciałam wiedzieć. Mimo, że do 18-nastki jeszcze kilka lat, to poważnie myślę nad moim tatuażem. Mam nadzieję, że zajrzysz do mnie choć na chwilę ;) www.jestem-emilia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudny wzór na tatuaż Obserwuje i Zapraszam :) http://moniaankaaphotography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny i pomocny post! Również myślę o tatuażu, ale przeraża mnie ból :)

    OdpowiedzUsuń
  17. co do wstepu, takze planuje zaprosic moich czytelnikow do bloga Pauliny, mialam ta okazje by z nia porozmawiac i uwazam ze jest niesamowita osoba. Ja od najmlodszych lat jestem zakochana w tatuazach. Jest to prawie najpiekniejsza ozdoba naszego ciala bo najpiekniejsza jest nasz charakter i osobowosc. Boje sie wlasnie tego czy dane studio podola, czy wybiore najlepszy wzor, projekt.. do tego jeszcze jednak mam czas gdyz czekam na piekna #18 :) Dziekuje z calego serca za rady!

    OdpowiedzUsuń
  18. Swój pierwszy tatuaż zrobiłam mając 17 lat, a teraz planuję kolejny. :D Dokładnie wszystko opisałaś, również używałam tej maści. :D A Twój tatuaż jest świetny ! ;)

    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo dobry i pomocny post Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sama mam 4 tatuaże i nie skończy się na nich uzaleznilam się 😚 pielęgnacja jest bardzo ważna..piękny tatuaż ja uzywalam Altantan ;)
    Lorendezain.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam swój wzór od roku :) Czekam jeszcze 2 lata. Jeśli bd nadal chcieć to zrobię. Nic pod presją.
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne cudeńko :)
    Ja nie wiem czy zdecydowałabym się na tatuaż.
    A jeśli nawet tak to zrobiłabym sobie mały delikatny napis :)
    Twój prezentuje się wyjątkowo, a rady owszem przydadzą się mi kto wie może w przyszłości?
    z-pasja-w-obiektywie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja od jakiegoś czasu myślę nad tatuażem,mam już pewne plany na przyszłość ^^ ! Dzięki za parę porad ! (:
    Świetny tatuaż ! Ciekawy post !
    Serdecznie pozdrawiam !
    http://blueroyallife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja na przykład od dziecka chciałam mieć tatuaż, jednakże wiedziałam, że muszę być tego pewna. Oczywiście po 18stce myślałam przez chwilę "A jestem dorosła, zrobię sobie!". Jednakże ja jestem odpowiedzialną osobą i uznałam, że dam sobie czas do zastanowienia się, wybrania wzoru, abym była pewna na 100%! No i tak zrobiłam. Czekałam, aż w końcu po 2 ponad latach zrobiłam sobie pierwszy tatuaż. Długo czekałam, ale przynajmniej byłam pewna. 3 miesiące po pierwszym zrobiłam sobie drugi. Obecnie nadal mam dwa, minęło pół roku i planuję za kilka miesięcy trzeci. Ja uważam, ze na takiego rzeczy trzeba zastanowienia w szczególności, że to na całe życie. Nie można tego z łatwością zmienić jak kolczyka czy koloru włosów. Jest to decyzja na całe życie, ale z drugiej strony jeżeli się o czymś marzy to trzeba realizować to w danej chwili, ponieważ za 3 lata można mieć inne marzenia, których nie da się przewidzieć i na przykład tatuaże nie będą nam się wtedy podobać i nawet jeżeli będziemy żałować to nic! Ważne, że będziemy mieć wspomnienie, że walczyliśmy o marzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny tatuaż :) podoba mi się bardzo, ale nigdy bym sobie nie zrobiła zadnego. Może dlatego, że to wybór na całe życie

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny tatuaż :) podoba mi się bardzo, ale nigdy bym sobie nie zrobiła zadnego. Może dlatego, że to wybór na całe życie

    OdpowiedzUsuń
  27. Genialny tatuaż :) Taki nowoczesny!

    High Five? :)
    http://fridayp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Chodzi za mną tatuaż, ale zawsze ostatecznie rezygnuję bo się cykam, że boli etc..:D

    http://www.justcleo.pl/2016/04/sporty-chic-outfit-with-grey-overcoat.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny wpis, bardzo fajnie się czytało i jest niewątpliwie ciekawie napisany. Chciałabym kiedyś zrobic sobie tatuaż ale nie taki duży, raczej mały i może pierwszą literkę imienia mojego lubego ❤😊 ale po ślubie dopiero 😂 pozdrawiam :) miłego dnia ps. Twój tatuaż jest bardzo fajny! Interesujący 😊

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny wpis, bardzo fajnie się czytało i jest niewątpliwie ciekawie napisany. Chciałabym kiedyś zrobic sobie tatuaż ale nie taki duży, raczej mały i może pierwszą literkę imienia mojego lubego ❤😊 ale po ślubie dopiero 😂 pozdrawiam :) miłego dnia ps. Twój tatuaż jest bardzo fajny! Interesujący 😊

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudny tatuaż ♥ Bardzo mi się podoba :)

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Dear, I follow you now on GFC #82 and on Google+
    xoxo

    www.bekleveer.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Przydatny post dla osób, które będą chciały wykonać sobie tatuaż ^^
    Pozdrawiam. wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Kiedyś myślałam o tatuażu ale ostatecznie zrezygnowałam z tego pomysłu i wolę nosić dużo biżuterii, która wypełnia wszelkie wolne powierzchnie mojego ciała :D
    Oczywiście, jeśli ktoś robi tatuaż który coś dla niego znaczy i jest pewny że tego chce, to czemu nie.
    Jego ciało - jego życie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam dwa tatuaże - jeden tak jak ty na przedramieniu i jeden na łopatce. Ogólnie super opisane, ja używałam do moich obu wlasnie Alantan i jestem zadowolona, ale ile osób tyle opinii. Najważniejsze ze ładnie wygojone bez problemu.
    Zapraszam do siebie, blog o mojej pasji jaką jest podróżowanie:)
    bedziesz-miedzy-gwiazdami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Miłego dnia :)
    Obserwujemy ? :) Daj znać u mnie.
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Mi chodzi po głowie tatuaż od 2 lat, taki mały dyskretny za uchem- raczej jakiśwzór geometryczny. Może kiedys.

    Co do depresji. Kiedyś bliska mi osoba z niej wyszła. Wiem jakie to trudne. Jak potrzebna jest wtedy druga osoba. Ale wszystko jest do zrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wiele osób kieruje się właśnie ceną, wszystko żeby było taniej, nie dbając o stan późniejszy. Albo tatuaże z imionami drugiej połówki..Największa głupota. Obserwuję.

    http://mvrcelia.blogspot.com/ zapraszam na nowy post

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja już od dłuższego czasu mam w głowie wzór,czekam tylko na 18'stkę i jak nic mi się nie odwidzi to robię tatuaż :) /http://marcelinakornelia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. niedługo stuka mi 18 i też szykuję sie na jakiś maly tatuaż, ale wbrew pozorom chcę go w mało widoznym miejscu, a mianowicie na żebrach (wiem ogromny ból) a dokładnie pod stanikiem, ale jest dla mnie, nie dla kogoś

    0lja.blogspot.com
    dopisek "obserwuję" = ja obserwuję ciebie

    OdpowiedzUsuń
  41. przydatny post ;) Fajny tatuaż ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Zawsze marzyłam o całych rękawach, ale jestem bardzo podatna na ból więc ;c Może kiedyś się przemogę chociaż na jeden! :)
    http://lone-gunmens.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Zamiast bepanthenu polecam również gorąco ALANTAN PLUS MAŚĆ - ma bardziej tłustą konsystencję, dzięki czemu nie wchłania się tak szybko jak bepanthen i dłużej chroni naszą dziarkę przed wyschnięciem. Stosowałąm na wszystkie tatuaże u siebie różne maści i kremy, ale ALANTAN PLUS rządzi :) Pozdrawiam :D:D draVska.com

    OdpowiedzUsuń
  44. jest piekny! :) ja jakies dwa miesiace temu robilam delikatniejszy na rece, dmuchawiec z odlatujacymi ptaszkami, bolalo ale zyje i jestem zadowolona, nie wyobrazam sobie reki bez niego:)\ juz planuje kolejna.
    Ale twoja jest piekna. :)

    http://life-fashion-happiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś!
Koniecznie pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza.
Miło mi będzie, jeśli również zaobserwujesz mój blog - koniecznie daj o tym znać, a odwdzięczę się tym samym :)

*z racji roku akademickiego moja aktywność będzie nieco okrojona, ale obiecuję, że wszystkie zaległości w końcu nadrobię :)*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka