wtorek, 28 czerwca 2016

LETNI CZAS: Makijaż na upalne dni.

Hej! W szkołach są już wakacje, a kalendarzowe lato także trwa już kilka dni. Choć w tym momencie temperatury są różne, to ostatnio było wiele upalnych dni i z pewnością będzie ich jeszcze więcej.
Mimo wysokich temperatur nadal chcemy wyglądać nieskazitelnie. Co zrobić, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo świecenia się niczym latarnia oraz by makijaż zamiast spływać jak woda z kranu trzymał się w jednym miejscu?
W dzisiejszym wpisie postaram się podać Wam parę porad, które pomogą w wykonaniu makijażu idealnego w okresie letnim.
Zapraszam dalej :)

PIELĘGNACJA

Pielęgnacja to podstawa każdego makijażu. Nieważne, czy jest to makijaż letni, czy każdy inny. Musimy o niej pamiętać, aby skóra mimo kładzenia na nią dużej ilości kosmetyków, wciąż wyglądała promiennie nawet bez nich. Latem jest ona jednak jeszcze bardziej wskazana niż podczas innych pór roku ze względu na zwiększoną produkcję sebum. Wysoka temperatura, bez względu na to, czy przebywamy w mieszkaniu, czy poza nim, sprawia, że skóra się nagrzewa, pocimy się bardziej niż zazwyczaj. Ważne, więc jest głębokie oczyszczanie skóry. Stawiamy na peelingi przynajmniej raz w tygodniu, maski odżywiające i nawilżające na noc oraz tonizacja skóry zwłaszcza przed wykonaniem makijażu. Dodatkowo warto zadbać o użycie kremu, który nie pozostawi na skórze widocznego tłustego filmu.
Źródło: Google Grafika
PODKŁAD I KOREKTOR
Dobrze byłoby w ogóle zrezygnować z podkładu, ale nie każda kobieta bez lekkiego kamuflażu czuje się komfortowo. Wobec tego wskazane jest, aby używać przede wszystkim podkładów i korektorów o płynnej konsystencji, najlepiej zastygających. Płynne kosmetyki lepiej trzymają się skóry przez co jest mniejsze prawdopodobieństwo ucieczki produktu z twarzy. Wybierajcie lekkie podkłady, lepsze będą te bardziej lejące niż gęste. Przynajmniej w moim odczuciu są one wygodniejsze w upalne dni.
Im więcej produktu, tym większe prawdopodobieństwo jego zważenia. Bardziej widoczne niedoskonałości zasłoni płynny korektor.
Jeśli Twoja skóra nie potrzebuje mocnego krycia lepsze od zwykłych podkładów okażą się kremy BB lub CC, które są lekkie i nie zapychają porów, w zamian wyrównują jej koloryt i wyglądają naturalnie.
Aby zapewnić sobie dodatkową trwałość warto przed nałożeniem produktu kryjącego nałożyć pod swój podkład odpowiednią dla swojej cery bazę pod makijaż. Będzie ona chłonąć sebum oraz pozwoli na dłuższe cieszenie się idealnym makijażem. :)
Źródło: Google Grafika
PUDER
W gorące dni zapomnijcie o sypkich pudrach.. Efekt ciasta chyba żadnej z nas się nie podoba. Aby go uniknąć lepiej zaufać podkładowi z pudrem bądź użyć fixera. Możecie dodać krzemionki do swojego płynnego produktu, aby zwiększyć jego trwałość. Jeśli nie chcecie inwestować w fixer lepszym rozwiązaniem od pudru sypkiego będzie puder prasowany.
Jeśli zauważycie, że zaczynacie się świecić, absolutnie nie dokładajcie produktu! W takiej sytuacji doskonale sprawdzą się za to chusteczki matujące bądź przyłożenie do twarzy jednej cienkiej warstwy zwykłej chusteczki, która pozbędzie się z twarzy nadmiaru sebum.
Źródło: Google Grafika
BRONZER/RÓŻ/ROZŚWIETLACZ
Ponownie przypominam o płynnej konsystencji produktów. W tej chwili znajdziecie mnóstwo bronzerów, róży czy rozświetlaczy w płynie. Dobrze sprawdzą się także sticki.
Niezależnie od tego na jaką konsystencję ostatecznie postawicie, pamiętajcie o chłodnych odcieniach ów kosmetyków, ponieważ wystawione na słońce mogą się utlenić w stronę bardziej ceglastych i nieładnie wyglądających odcieni.
Źródło: Google Grafika
MAKIJAŻ OCZU I BRWI
Przy makijażu oczu doskonale sprawdzą się wodoodporne kosmetyki. Jeśli znacie możliwości swojego tuszu do rzęs i wiecie, że nie spłynie z nich, to nie musicie od razu lecieć po wodoodporny kosmetyk. Przyda się on za to osobom, których aktualny tusz w tej kwestii nie zaspokaja.
Jeśli marzy się Wam kolor na powiekach zrezygnujcie z suchych cieni na rzecz tych kremowych w odcieniach neutralnych. Nie spłyną Wam po kilku minutach, a będą prezentowały się doskonale przez cały dzień. Kreskę na oku zamiast kredką również namalujcie linerem w żelu bądź wodoodpornym w płynie, aby zapobiec zmianie jej kształtu w ciągu dnia.
Brwi bez względu na konsystencję produktu, którego używacie do nadania im koloru, utrwalcie specjalnym żelem.
Źródło: Google Grafika
MAKIJAŻ UST
Wiem wiem... matowe pomadki są piękne, cudownie wyglądają.. ale nie przy temperaturze sięgającej 30 stopni. Lepsze okażą się pomadki o satynowym wykończeniu, błyszczyki bądź balsamy nawilżające. Używając ich zapobiegniecie podkreśleniu skórek, dodatkowemu przesuszeniu i wchodzeniu kosmetyku w bruzdy. Do tego latem błyszczące usta wyglądają mega ładnie i soczyście :)
Źródło: Google Grafika
DODATKOWE UTRWALENIE
Oprócz pudru o właściwościach fixera swój makijaż możecie utrwalić specjalnym Fixerem w sprayu bądź mgiełką utrwalającą. Nie są to jednak rozwiązania, które są dobre na co dzień. Fixer w sprayu idealnie sprawdzi się przy większych wyjściach jak np. wesela :)
Źródło: Google Grafika
Składając to wszystko do kupy, wypiszę Wam najważniejsze zasady w skrócie:
1. Głębokie oczyszczenie.
2. Płynne produkty.
3. Mniej znaczy więcej.
4. Wodoodporne kosmetyki.

Stosując się do porad z tego postu, powinnyście otrzymać najlepszą trwałość swojego makijażu podczas upalnych dni.
Przy skórze o dużych skłonnościach do przetłuszczania, efekty mogą nie być mega spektakularne, ale chcąc zwiększyć swoją odporność na działanie gorąca, nie zaszkodzi zastosować się do powyższych rad. :)

A Wy malujecie się podczas upałów? Jakie triki są Wam podczas nich pomocne? Z chęcią skorzystam i z Waszych sposobów. :)

65 komentarzy :

  1. Ooo uwielbiamy takie posty ! :) Twój jest genialny :* Oj tak nie wolno przesadzać z makijażem na lato :3 Nie używamy podkładów, różów, bronzerów i tego typu kosmetyków, dlatego nam łatwiej przebyć ten czas wysokich temperatur ^^ Czekamy na kolejny post w twoim świetnym wydaniu :* Jak Ci mijają wakacje ? :3 Pozdrawiamy i ślemy wielkiee buziole :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ciężko jest zrezygnować z tych wszystkich produktów, ale podczas niektórych dni nie warto za wiele nakładać na swoją twarz :)
      Dziękuję za miłe słowa :*
      Póki co w swoje wakacyjne dni nie zdążyłam się znudzić wolnym czasem, ale życie pokaże, co będzie dalej :) Za miesiąc wesele, potem chrzest siostrzenicy. Czas szybko zleci :)

      Usuń
  2. Bardzo przydatny post, aczkolwiek ja nigdy nie mam większego problemu ze świeceniem się, bądź też spływaniem makijażu. Pewnie dlatego, że jakoś bardzo się nie maluję.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    http://adellaidee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie bardzo Ci zazdroszczę <3 Mnie na co dzień ratuje fixer :D

      Usuń
  3. Makijaż w upały mam bardzo delikatny, staram się używać właśnie kosmetyków BB i CC z filtrami, odeszłam na razie od ciężkich podkładów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem na etapie poszukiwania odpowiedniego kremu BB, ale póki co wszystkie zdają się za ciemne, a ja raczej się nie opalam :(

      Usuń
    2. Polecam krem BB z Garniera do skóry tłustej i mieszanej;) Używam od kilku lat i jestem bardzo zadowolona:)

      Usuń
  4. Ja latem ograniczam się do minimum w makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to najlepsze rozwiązanie, aby się nim zbytnio nie martwić :)

      Usuń
  5. Super post :3 ja w wakacje ograniczam się do rzęs i brwi i na tym kończy się chyba,że mam jakieś większe wyjścia.
    Pozdrawiam :*
    lifestylejula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzędy i brwi to jedne z najważniejszych części makijażu, więc czasem tylko tyle starczy, aby wyglądać dobrze :)

      Usuń
  6. ja latem stawiam na bardzo delikatny makijaż, kremy BB są w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam póki co lekkiego podkładu, ale pragnę zdobyć odpowiedni dla mnie krem BB :<

      Usuń
  7. Ja w lecie zwykle decyduje się właśnie na kremy BB :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i ja odnajdę idealny BB :)

      Usuń
  8. W lecie mój makijaż wygląda tak samo jak w chłodniejsze pory roku, a teraz jest nawet bardziej rozbudowany przez pokochanie konturowania.
    Nawet w te upały uniknęłam spływania i ciasta na twarzy - problem rozwiązał lepszy pędzel do pudru sypkiego. Długo używałam niezbyt dobrego pędzla z Essence, który robił zbyt grubą warstwę z pudru i rzeczywiście ciacho murowane. Teraz mam z Hakuro i ten sam puder spisuje się zupełnie inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z konturowania i ja nie potrafiłabym zrezygnować :) U siebie ciasta w mega upał również nie zauważyłam, ale towarzyszył mi psychiczny dyskomfort. Najważniejsza jest pielęgnacja i radzenie sobie z sebum :)
      Technika nakładania i odpowiednie narzędzia zawsze robią robotę <3 :)

      Usuń
  9. bez podkładu raczej nie wychodzę między ludzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też pewniej czuję się z podkładem :D ale lepiej juz bez niż ze smugami :D

      Usuń
  10. Mniej znaczy więcej! Tej zasady się trzymam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasada idealna latem jak i o każdej innej porze roku :)

      Usuń
  11. Dzikuję za odwiedziny :)
    Ja latem stawiam na lekkość i minerały - niekwestionowani mistrzowie :)
    Masz ślicznego bloga i także obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również dziękuję! :*
      Ja jeszcze nie miałam okazji używać minerałów, ale powoli się do tego przymierzam :)

      Usuń
  12. Latem jedyny kosmetyk jaki mi wystarczy to wodoodporny tusz do rzęs.

    Obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za bardzo lubię wykonywać swój makijaż by korzystać tylko z tuszu. Jednak na pewno jest to jakaś wygoda :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Lepiej unikać niż nałożyć go za dużo :)

      Usuń
  14. u mnie w lecie jest prosta zasada - im mniej tym lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeśli chodzi o twarz stawiam na kremy BB, puder sypki i fixer. Spisują się bezarzutów :

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealny letni makijaż :) Choć z sypkim na pewno trzeba bardziej uważać niż zazwyczaj :)

      Usuń
  16. Dla mnie w upały najlepiej spisuje się krem BB i puder matujący z Lily Lolo, tusz i to wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lily Lolo od dawna chciałam spróbować :)

      Usuń
  17. Fajny post i pomysł na makijaż.
    Ja jedyne czego używam to czasami kremu BB, kupiłam sobie jakiś nowy na lato i okazał się totalną klapą :(
    http://x-lauraxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby kremów BB jest coraz więcej, ale wybór tego odpowiedniego nadal sprawia trudności :(

      Usuń
  18. Very interesting, thanks for the sharing)
    http://www.alinatheone.ru

    OdpowiedzUsuń
  19. upały zniechęcają mnie do makijażu, ale fakt, że mam wtedy wakacje i łatwiej czuć mi się zwolnioną z makijażu, a skupiam się na ochronie przeciwsłonecznej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ciągle towarzyszy obawa, że wszystko nieschludnie ze mnie spłynie :< Jednak ochrona przeciwsłoneczna na pewno powinna być priorytetem :)

      Usuń
  20. W upalne dni stawiam na mocne usta :) I tylko podkład : ) Ewentualnie korektor na moje niedoskonałości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocne usta nawet przy braku pełnego makijażu sprawiają wrażenie jakbyśmy były niemal idealne <3

      Usuń
  21. Ja latem stawiam na rozświetlenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam wszelkiego typu rozświetlacze :) Temperatura również wspiera nas w świeceniu :D

      Usuń
  22. świetny pomysł na posta!
    najlepiej to zrezygnować z makijażu przy tych 35stopniach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      No pewnie, że najlepiej, ale nie każda z nas potrafi :D

      Usuń
  23. Fajny post :-)
    Unikam takich makijaży. Kredka do oczu i tusz wystarczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja na upały się li pudruję i rzęsy tuszuję;p

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam takie posty ♥ Ja w lato ograniczam się dosłownie do lekkiego podkładu bądź kremu bb i błyszczyku na usta. Co do oczu to noszę rzęski 1:1 :)
    Uwielbiam makijaż jednak w lato nie warto z nim przesadzać :D

    https://alazielinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. blyszczyk na ustach latem to najpiekniejszy widok na świecie <3 :D i wystarczający akcent :)) zwłaszcza ze zrobionymi rzęskami <3

      Usuń
  26. Ja latem stawiam na totalny brak makijażu ewentualnie jak mam jakieś ważne wyjście to brewki rzęski i błyszczyk
    Świetny post:)
    Zapraszam do mnie:
    http://nesiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Pisałam ostatnio podobny post :)

    Ja latem staram się nakładać na twarz wszystkiego mniej, ale wiadomo, że czasem trudno zrezygnować z bronzera :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja w lato unikam makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Osobiście nie przepadam za wodoodpornymi kosmetykami, używam normalnych i świetnie się sprawdzają :)
    Jako, że teraz pracuję, to ograniczam makeup do minimum, czyli brwi, korektor i rzęsy, a pełny, trwały robię na zdjęcia, wyjścia do miasta ze znajomymi :)
    Nie wyobrażam sobie nocy bez demakijażu i pielęgnacji skóry!
    http://milleremilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny post! Bez podkładu ciężko się przyzwyczaić, ale już krem BB czy CC jest ok. Staram się stosować zasady, czyli mniej znaczy więcej. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo pomocny post ! Najbardziej problematyczny czas w roku dla miłośniczek makijażu to właśnie lato. U mnie największy problem to odsunięcie na jakiś czas podkładu bez którego czuje się niekomfortowo, ale w tym roku postaram sie wypróbować kremy BB lub CC chociaż z kremami BB mam raczej złe doświadczenia. Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny post! :) Tak trzymać! :) Zapraszam na nowy post do mnie;)


    Mój blog-klik!

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubie takie posty, konkretne i przydatne. Powiem, szczerze, ze moja pielegnacja i makiajz latem przechodzi całkowity zwrot, a w tym roku to juz mocne 180 stopni. Uzywał własnie kremu BB (azjatyckiego) na cerę nakładam minerały... stosuje na to psika z wody termalnej na ustach eos na rzesy mascara, czasem jeszcze musne się rozswietlaczem aby nie wyglądac zbyt płasko :) cera jest w lepszej kondycji i wygląda zdrowo i naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Latem bardzo rzadko się maluję, jedynie tuszuje rzęsy i podkreślam brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  35. moj letni makijaz czesto ogranicza się do rzes i ust:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja latem nie za bardzo lubię się malować, więc najczęściej podkreślam same rzęsy ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. U mnie latem najbardziej lekki makijaż to jedynie korektor i tusz :) No ale jak gdzieś wychodzę to i czasem róż, czasem bronzer :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Staram się unikać makijażu , ale czasem trzeba się nieco bardziej ogarnąć. Najczęściej jest to krem bb , korektor i tusz . Więcej po prostu nie mogę , bo czuję przeciążenie które nie jest przyjemne :(

    OdpowiedzUsuń
  39. W upalne dni ciężko zrobić taki makijaż, żeby nie "spływał" z twarzy. Ja też właśnie niedawno pisałam na ten temat. Pozdrawiam serdecznie!

    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś!
Koniecznie pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza.
Miło mi będzie, jeśli również zaobserwujesz mój blog - koniecznie daj o tym znać, a odwdzięczę się tym samym :)

*z racji roku akademickiego moja aktywność będzie nieco okrojona, ale obiecuję, że wszystkie zaległości w końcu nadrobię :)*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka