sobota, 22 października 2016

RECENZJA: GARNIER - Płyn micelarny 3w1 SKÓRA WRAŻLIWA

Hej! Mieli się pojawić Ulubieńcy Miesiąca, ale przez natłok obowiązków, zapomniałam czego tak naprawdę używałam we wrześniu. W październiku pojawią się więc rozszerzeni ulubieńcy, a dziś przybliżę Wam znany i uwielbiany Płyn micelarny marki Garnier.
Chyba nie ma bloga, na którym się o nim nie wspomina. Widziałam wiele pochlebnych opinii, ale przez długi czas uważałam go za zbędny kosmetyk. W końcu jednak dałam się ponieść i zakupiłam... a później jeszcze dwie butelki na promocji ;)
Czy różowa wersja rzeczywiście tak dobrze sprawdza się na skórze wrażliwej? Możliwe, aby buteleczka płynu starczyła na 200 użyć? :)
Jeśli nurtują Was odpowiedzi na te pytania, zapraszam dalej :)

WIADOMOŚCI WSTĘPNE

Do czego tak w ogóle służy płyn micelarny? Kiedyś sama tego nie wiedziałam i uważałam, że taki kosmetyk zupełnie mi się nie przyda. Teraz nie wyobrażam sobie bez niego mojej pielęgnacji.
Płyn micelarny odpowiednio nawilża twarz, usuwa tłuszcz oraz skutecznie zmywa z niej makijaż. Nadaje się zarówno do demakijażu całej twarzy jak i oczu, a co najważniejsze - nie podrażnia. Jest więc połączeniem dobrze oczyszczającego kosmetyku z delikatną formułą, nadającą się nawet do najbardziej wrażliwych rodzajów cery :)

OPAKOWANIE


Płyn mieści się w dość dużej i niezbyt poręcznej butelce, mieszczącej w sobie 400 ml produktu. Butelka ta jest przezroczysta, co mnie bardzo odpowiada, bo lubię wiedzieć, kiedy wybrać się po uzupełnienie braków ;)  Zakrętka i elementy na etykiecie są koloru różowego, co pozwala odróżnić wersję do skóry wrażliwej od innych.

Na etykiecie znajdziemy informacje na temat zastosowania oraz działania produktu. Ponadto widoczny jest napis o testach przeprowadzonych na produkcie wraz z zapewnieniem, że płyn starczy nam na 200 zastosowań. Liczba ta wydaje się ogromna, ale patrząc na zawartość i wielkość butelki nie wydaje się nie do przeskoczenia ;) Jak było w rzeczywistości? O tym dalej :)


Tył butelki także jest bogaty w niezbędną nam wiedzę oraz zapewnienia producenta. Ponadto znajdziemy tam skład oraz poznamy filozofię marki. ;)


Zakrętka otwiera się od góry i zamyka na klik. Przy wielu użyciach mechanizm zaczyna szwankować i pęka, jednak pomijając ten fakt, wszystko jest bardzo szczelne i podczas podróży płyn nigdy nie wydostał się na zewnątrz.

DZIAŁANIE


Pora wrócić do etykiety. Producent obiecuje nam dokładnie usuwanie makijażu, oczyszczanie oraz uczucie ukojenia. Jak jest w rzeczywistości?
Płyn 3w1 spełnia się we wszystkich tych działaniach, jednak nie jest w nich niezastąpiony.

1) USUWA MAKIJAŻ - z pewnością się w tym sprawdza, ale z mocniejszym makijażem i wodoodpornymi kosmetykami może mieć problem. Nie wszystkie matowe pomadki w płynie ruszają z ust pod jego wpływem, a i tuszu na rzęskach może trochę zostać. Ja go najczęściej stosuję po myciu twarzy, aby pozbyć się resztek makijażu, a w celu demakijażu oczu, używam specjalnie przeznaczonego do tego płynu dwufazowego :)
2) OCZYSZCZA - tego nie mogę mu odebrać! Po jego użyciu czuję, że moja skóra jest czysta, a płyn sprawdza się idealnie jako dopełnienie pielęgnacji. Bez problemu usuwa tłuszcz i pozostawia twarz świeżą i gładką.
3) KOI - kiedy chce nam się pić i wypijemy choćby łyk wody, od razu odczuwamy ukojenie. Tak jest też w tym przypadku. Spragniona wody i nawilżenia skóra stanie się ukojona. Płyn nie podrażnia zarówno samej skóry jak i naszego nosa.

Kiedy po użyciu ściśniemy wacik kosmetyczny, zobaczymy że płyn się lekko spienił, co moim zdaniem jest potwierdzeniem dla jego właściwości oczyszczających.
Ponadto od razu mogę powiedzieć, że 200 zastosowań przy 400 ml butelce to bujda... Wystarczy na znacznie więcej takich zastosowań ;) Przy co najmniej dwukrotnym zastosowaniu dzień w dzień przez 4 miesiące w butelce nadal co nieco zostało :)
Niemniej i tak nie wyobrażam sobie, aby płyn micelarny stanowił podstawę mojego demakijażu i był jedynym środkiem myjącym oraz nawilżającym moją twarz, do czego producenci mocno zachęcają.


SKŁAD:


SKŁAD: AQUA/WATER, HEXYLENE GLYCOL, POLOXAMER, DISODIUM COCOAMPHODIACETATE, DISODIUM EDTA, POLOXAMER 184, POLYAMINOPROPYL, BIGUANIDE (B162919/4)

Moja opinia:
W dużym opakowaniu dostajemy aż 400 ml płynu, mającego zastąpić nam mleczko do demakijażu, żel do mycia twarzy i tonik. Chociaż ja nie mogłabym go traktować jako jedyny czyścik swej buźki, to jest idealnym uzupełnieniem działania żelu oraz toniku. Idealnie pozbywa się resztek makijażu oraz niektórych pomadek matowych w płynie. Z tuszem do rzęs radzi sobie, ale... nie do końca. O wiele lepiej współpracuje mi się z innymi produktami do demakijażu oczy. Niemniej po jego użyciu moja twarz rzeczywiście jest doskonale oczyszczona z sebum oraz ukojona.
Płyn podobno bezwonny, kryje w sobie lekki zapaszek, ale z pewnością nie zwraca on niczyjej uwagi oraz nie drażni - uzupełnia jego zadanie odświeżające. 
Czy rzeczywiście sprawdzi się u skóry wrażliwej? Według mnie tak - nie podrażnił mnie ani nie wysuszył.
Moja ocena: 4 
Cena: 18,99 zł
Dostępność: drogerie i markety, np. Rossmann i Tesco

A Wy co uważacie na temat tego płynu? Zrobił na Was wrażenie, a może zupełnie się nie sprawdził? Używałyście płynów z innej serii? Mnie intryguje ten z olejkiem :)
Piszcie! :)


Zapraszam do polubienia FP: http://facebook.com/dramabeautyy oraz obserwowania na IG: http://instagram.com/wrrau

42 komentarze :

  1. Nie miałam nigdy tego płynu, ale wiem, że dużo dziewczyn go chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie z pewnością namowilas :) po Twojej recenzjiwprowadzam na stałe do mojej kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama używam tą wodę i jestem bardzo zadowolona. Mam ją już któryś raz z kolei
    http://hellomisskorabel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam, używam i potwierdzam jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dotychczas zdenkowane przeze mnie płyny micelarne były kiepskie bądź przeciętne. Teraz trafiłam na całkiem fajny, więc moja niechęć do micelów była spowodowana wyłącznie nietrafionymi wyborami :P
    Tego od Garniera nie miałam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Stosuję wersję zieloną i jestem zadowolona. Ten z olejkiem jest w moich zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo lubię te płyny micelarne z Garniera zarówno różowe jak i niebieskie. Są jak dla mnie świetne, bo po nich nie pieką mnie oczy. Od dłuższego czasu używam tylko ich :)
    Obserwuję Twojego bloga od dłużeszego czasu i zapraszam do siebie.
    Znajdziesz u mnie konkurs, który myślę, że może Cię zainteresować.
    http://secretsofcosmetology.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam swego czasu i lubiłam bardzo! :) Teraz mam ochotę na wersję z olejkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo go lubię, u mnie sprawdza się bardzo dobrze. Teraz mam wersję z olejkiem, ale raczej wrócę do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubiłam Garniera płyn Micelarny i długo mi służył, jednak do czasu aż znalazłam wspaniały o Green Pharmacy , wow ! Gorąco Ci polecam bo są spektakularne efekty oczyszczonej skóry i cena mniejsza :) Jesli masz czas i ochotę to zapraszam do siebie na jesienną inspirację :) http://szymkowerobotki.blogspot.ie/p/romwe-fashion.html Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam je!
    Zdecydowanie moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja go wielbię:) nie pamiętam ile już butli tegoż zużyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od bardzo dawna używam tego płynu. Tak jak i Ty, jestem z niego zadowolona. Mój makijaż nigdy nie jest zbyt "ostry", więc nie mam problemu z usuwaniem go tym tonikiem ;) W moim przypadku idealnie radzi sobie z wodoodpornym tuszem do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam już wiele opakowań tego płynu. Jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  15. To mój ulubiony płyn micelarny, sprawdza się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Posiadam go i testuję ostatnio pod różnymi względami. Oczywiście nie zastępuje mi całego demakijażu, jest tylko podstawowym krokiem. Odczucia co do niego mam na razie takie sobie, mam nadzieję,że dalej będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam wersję z olejkiem arganowym ale jak mi się skończy,to zakupię tę albo zieloną wersję

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam go dawno temu, ale w sumie tylko raz:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja bardziej wolę używać mleczek i żelów :)
    http://ruudegirls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba to jeden z najpopularniejszych hitów blogosfery :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten miałam dawno temu, teraz używam żółtego z olejkiem i uwielbiam go za zapach, chyba nigdy mi się nie znudzi :) ze zmywaniem też daje rade :) obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie jest to jeden z najlepszych płynów micelarnych :)
    Mój kanał na yt ♥
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam go jakiś czas temu, był sobie, nie przeszkadzał mi. Od jakiegoś czasu jednak sięgam po kosmetyki z tołpy i właśnie tutaj też świetnie się sprawdził płyn micelarny z tej firmy i jak dla mnie jest znacznie lepszy niż Garnier ;)

    Pozdrawiam
    VIOLET END

    OdpowiedzUsuń
  24. Ogólnie bardzo dobry płyn(jeżeli chodzi o zmywanie),ale przy bardzo wrażliwej skórze może się jednak nie sprawdzić, niestety ale u mnie powodował nadmierne przesuszenie skóry...

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeden z moich ulubionych mcków :) wersja Zielona też jest fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Małam raz i polecam :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Płyn jest moim ulubieńcem od dłuższego czasu, naprawdę fajne oczyszcza i jest delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Poznałam jakiś czas temu ten płyn. Pamiętam, że byłam z niego zadowolona. Jednak nadal moim nr 1 jest Bioderma Sensibio H2O :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam ten micel - jak dla mnie nie ma lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  30. A ja się zastanawiałam nad jego zakupem! Trzeba było brać! :D

    http://garderobelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mam już swojego ulubieńca w tej kategorii - płyn lipowy Sylveco :)
    Mogłabyś kliknąć w linki w poście TUTAJ ? Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo go lubię do demakijażu twarzy, jak i porannego odświeżenia skóry. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam go raz, ale nie powalił mnie na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Używam tego płynu z Garniera i sobie go chwalę. Jest skuteczny i mega wydajny. Jeśli nie radzi sobie do końca z produktami wodoodpornymi to lepiej sprawdzi się wersja z olejkiem arganowym.Jest akurat do zmywania produktów wodoodpornych😊

    OdpowiedzUsuń
  35. Na początku używałam tego, jednak przyrzuciłam się na ten do cery tłustej i mieszanej - lepiej się sprawdza u mnie. A i ten z olejkiem też mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś!
Koniecznie pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza.
Miło mi będzie, jeśli również zaobserwujesz mój blog - koniecznie daj o tym znać, a odwdzięczę się tym samym :)

*z racji roku akademickiego moja aktywność będzie nieco okrojona, ale obiecuję, że wszystkie zaległości w końcu nadrobię :)*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka