sobota, 28 stycznia 2017

RECENZJA: Anastasia Beverly Hills - Modern Renaissance

Hej! Witam Was po naprawdę mega długiej przerwie! Teraz jednak postaram się pisać jak tylko będę mogła. Maraton z egzaminami mam już za sobą, póki co bez poprawek i gorąco trzymam kciuki za resztę wyników. Na FB była mała zapowiedź paczki, którą dostałam, mam nadzieję, że zawartość się Wam spodobała i już wyczekujecie recenzji znajdujących się tam kosmetyków. Tych, którzy nie widzieli odsyłam TUTAJ, a resztę gorąco zapraszam na recenzję mojej najlepszej (jak do tej pory) paletki marki Anastasia Beverly Hills - Modern Renaissance :)



sobota, 7 stycznia 2017

ULUBIEŃCY MIESIĄCA: Grudzień 2016

Hej! Dziś zgodnie z instagramową obietnicą (znajdziecie mnie TUTAJ), przygotowałam dla Was ulubieńców. Jest ich sporo. Niektóre kosmetyki zdobyły moje serce w tydzień, a niektóre dłużej walczyły o swoją pozycję. Uwielbiam testować nowości i w dzisiejszym poście mnóstwo ich znajdziecie :)
Jeśli ciekawi Was, co uznałam za Ulubieńców Grudnia, koniecznie przejdźcie dalej :)


czwartek, 5 stycznia 2017

#2 Największe kosmetyczne: ZACHWYTY 2016 roku

Hej! Rozczarowania za nami, więc dziś czas na zachwyty. Bardzo ciężko było wybrać kilka NAJlepszych kosmetyków w całym roku, gdyż wiele wspaniałych produktów przypadło mi do gustu. Myślę jednak, że nie ma sensu przytaczać wszystkich, wybrałam więc te, które sprawiły, że wykonywanie makijażu stało się przyjemniejsze :)
Oczywiście niedługo także Ulubieńcy Grudnia, bo podsumowania miesiąca nie może zabraknąć. Dziś zapraszam Was za to na kolejne roczne podsumowanie.
Jeśli jeszcze nie sprawdziłaś/eś ROZCZAROWAŃ, kliknij TUTAJ.
A teraz zapraszam do zapoznania się z hitami minionego roku :)


środa, 4 stycznia 2017

#1 Największe kosmetyczne: ROZCZAROWANIA 2016 roku

Hej! Po dość długiej przerwie ponownie do Was wracam. Przygotowania do świąt, później święta, a po nich pisanie pracy dyplomowej zajmują mnóstwo czasu. Miło mi witać z Wami nowy rok i mam nadzieję, że będzie obfitował w same wspaniałości.
Dziś będzie nie o tym, co dobre (niestety), a o tym, co spośród kosmetyków, których używałam w 2016 roku, mnie rozczarowało. Niektóre z nich od początku były bublami, a z pozostałymi przestałam się lubić w trakcie ich użytkowania. Koniec końców, zasłużyły na miano rozczarowań roku. 
Pojawią się kosmetyki, które przez dużą część z Was były zazwyczaj odrzucane od początku, a także te, które są uznawane za hity. U mnie jednak zupełnie się nie sprawdziły.
Zapraszam do zapoznania się z postem :)
PS Hity już w przygotowaniu! :)))


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka