Hej! Czy Was też ciągle zaskakuje zmiana miesiąca? Co miesiąc mam ten sam problem - nie mogę pozbyć się wrażenia, że minęło dopiero kilka dni danego miesiąca, a tu już nowy mnie zaskakuje swoją obecnością ;o Zajrzałam do archiwum i widzę, że ostatni ulubieńcy byli aż w grudniu 2016 ;o Mam nadzieję, że kolejni będą częściej, chociaż postaram się nie szukać na siłę ulubionych kosmetyków, a opisywać tylko te, które naprawdę mi się sprawdziły. Może więc wypaść tak, że niektórzy ulubieńcy będą łączeni z innymi :) W tym miesiącu jednak sprawdziło mi się kilka produktów i czasami miałam problem, aby wybrać ten najlepszy. Jak zwykle podzielę wpis na kategorie. Tym razem będzie ich nieco więcej niż kiedyś, gdyż kategoria "PIELĘGNACJA" została przeze mnie rozszerzona. Wszystko to za sprawą zmiany swojego podejścia do pielęgnowania ciała w każdym jego obszarze.
Jeżeli jesteście ciekawi, jakie kosmetyki zasłużyły na miano ULUBIEŃCA to koniecznie czytajcie dalej ;)
Raczej jestem wierna tuszom do rzęs i jak mi się jakiś spodoba to używam tylko jego. Ostatnio jednak były fajne promocje na kosmetyki w drogeriach internetowych i stwierdziłam, że to odpowiedni moment na przetestowanie tego klasyka. Tak tak... dopiero w październiku tego roku, pierwszy raz użyłam tego tuszu :D Wszystko dlatego, że ten z Eveline spełnia moje oczekiwania i do tego pielęgnuje moje rzęsy. Przeceny to jednak dobra okazja do eksperymentów kosmetycznych. Postanowiłam więc poszukać czegoś fajnego z L'Oreal. Polowałam na inny tusz, jednak nie był już dostępny. Stwierdziłam, więc, że teraz czas na So Couture. Bałam się osypu lub że będę wyglądała jak panda :D Na szczęście nic takiego nie wystąpiło. Tusz pięknie podkręca rzęsy, pogrubia je oraz tkwi na nich przez cały dzień. Nie jest też wodoodporny, ale dobrze radzi sobie w ciężkich warunkach. Mam już porobione zdjęcia do recenzji, więc możecie się jej niedługo spodziewać :)
Oh so nice products darling
OdpowiedzUsuńxx
Ooo ciekawe produkty! Żadnego z nich jeszcze nie testowałam :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy 🙂
www.twinslife.pl
Uwielbiam te pomadki Maybelline :). Ja ostatnio męczę nr 15 :P
OdpowiedzUsuńJa miałam ten podkład z Bourjois i nie bardzo mnie zachwycił... strasznie podkreślał mi suche miejsca:(
OdpowiedzUsuńPodkład jest również jednym z moich ulubieńców! Reszty nie miałam okazji używaż jeszcze :)
OdpowiedzUsuńOdżywka emolientowa mnie zaciekawiła :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Ja rówież uwielbiam ten podkład i kupiłam go na promocji w Rossmannie ;) Ten tusz do rzęs także uwielbiam, jeden z moich ulubionych. Pomadkę Maybelline też kupilam na promce w Rossmanie ale jeszcze jej nie używałam ;)
OdpowiedzUsuńo tak tusz do rzęs
OdpowiedzUsuńOczy z dobrym tuszem pozostają na zawsze młode
najbardziej mnie zaciekawił tusz i podkład!
OdpowiedzUsuńTusz z Loreala fioletowy jest cudowny! Bardzo jestem ciekawa jak u mnie sprawdził by mi sie na mojej buzi :)
OdpowiedzUsuńMatowe pomadki, podkład bardzo lubię
OdpowiedzUsuńNie miałam żadnego z tych kosmetyków, tusz do rzęs z L'Oreal wydaje się bardzo fajny, czekam na recenzję:)
OdpowiedzUsuńMiałam kiedyś ten tusz loreal i był nawet w ulubieńcach. Teraz jednak mam bambi i chyba jest jeszcze lepszy :D Chociaż nie jestem przekonana czy są warte swojej ceny, bo np Eveline też dają super efekt u mnie, a są kilka razy tańsze.
OdpowiedzUsuńmiałam ten tusz Loreal:) naprawdę fajny i wydajny:)
OdpowiedzUsuńNie miałam żadnego z Twoich ulubieńców, ale o podkładzie już coś słyszałam dobrego, mam w planie go kupić, bo akurat podkłady to u mnie szybko schodzą ;)
OdpowiedzUsuńU mnie też tak szybko czas płynie, myk i miesiąca nie ma. Jedyne dobro jakie z tego wychodzi to kolejna wypłata ;)
Chcę kupić tą odżywkę emolientową do włosów, tak samo peeling do skóry głowy i szampon OnlyBio :)
OdpowiedzUsuńZnam tusz Loreal - rewelacyjny, podobnie do pomadki Maybellinne - aczkolwiek ona trochę wysusza mi usta ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam masła do ciała, ale cena powalająca :O
OdpowiedzUsuńMam tusz z Loreal tylko, że złoty i jest genialny :) Reszty nie miałam :)
OdpowiedzUsuńTusz L'oreal So Cuture lubię i nie lubię :D
OdpowiedzUsuńnie używałam nic z Twoich ulubieńców ;)
OdpowiedzUsuń