sobota, 11 czerwca 2016

RECENZJA: Wibo - 3 STEPS TO PERFECT FACE CONTOUR PALLETTE

Hej! Nie wiem jak Wy, ale ja mam już wakacje ;) Niby w wakacje powinno nosić się mniej makijażu z powodu wysokich temperatur, jednak póki co pogoda nie razi nas promieniami słonecznymi zbyt mocno, więc recenzja produktu do konturowania jest jak najbardziej na tak :) Poza tym pudrowych produktów nie trzeba się aż tak w tym czasie wyzbywać.
Postaram się dziś odpowiedzieć na pytanie, czy można poprzez 3 kroki uzyskać perfekcyjną twarz. Niech to będzie wyzwanie, które każda z nas przy zakupie produktu do konturowania od Wibo rzuci tej marce :)
Jeśli jesteście ciekawe, jak produkt sprawdził się u mnie, zapraszam do dalszej części :)

Mimo, że to nie instruktaż a jedynie recenzja, wspomnę trochę o narzędziach do konturowania. Dla tych, którzy nie mają w tym wprawy, bądź nigdy nawet nie próbowały mam post, w którym krok po kroku opisuję wszystkie etapy -> KLIK
Tam również wspominam nieco o narzędziach, wymieniam kilka z pędzli, które przydają się przy tej czynności, tu jednak opiszę pędzle, które widać na zdjęciach.
Pędzel u góry - HAKURO H24 - idealny do różu; po lewej stronie: HAKURO H15 - przeznaczony do szeroko rozumianego KONTUROWANIA, u mnie jako pędzel do broznera w ogóle się nie sprawdził, wykorzystuję go za to do opruszenia rozświetlaczem :); po prawej stronie kolejny skośny pędzelek - HAKURO H21 - pędzel z pozoru do różu, ale według mnie jest idealnym pędzlem do bronzera. Uzyskamy dzięki niemu równą krawędź, którą dowolnie możemy rozetrzeć :) 
Skoro pędzle za nami pora na produkt, który jest bohaterem dzisiejszego wpisu :)

Wibo, 3 STEPS TO PERFECT FACE CONTOUR PALLETTE
Producent prezentuje nam paletkę w tekturowym pudełeczku, gdzie przedstawia, jak produkt wygląda w środku oraz z czego wspomniane 3 kroki się składają. Widzimy, że znajdziemy w niej jasny puder, rozświetlacz oraz holograficzny róż. Opakowanie bez wątpienia przyciąga wzrok. Sprawia, że chce się na nie patrzeć, a tym samym posiadać w swojej kosmetyczce. :) Jedyne, co może odrobinę razić to fakt, iż kiedy decydujemy się na róż, rozświetlacz nakładamy później - ale taki układ w paletkach do konturowania to chyba żadna nowość ;)
Tył pudełeczka zawiera informacje, na temat tego, jaki produkt otrzymaliśmy. Widzimy również, że jest to zestaw light, jednak póki co nie ma żadnego innego zestawu. Być może w przyszłości planują rozszerzenie kolekcji ;) W razie wątpliwości mamy opis, który kolor do czego służy oraz obrazek z zaznaczeniem, gdzie jaki produkt powinien się znaleźć na naszej twarzy. :) 
Ważność paletki po otwarciu to 12 miesięcy, a zawartość wynosi 10g.
Po wyjęciu z pudełka widzimy uroczą kompaktową paletkę z czarnego błyszczącego plastiku z nazwą i marką. Na pierwszy rzut oka przypomina paletki z MUR. 
Po otwarciu naszym oczom ukazują się 3 piękne pudry do konturowania oraz duuuże lusterko, umożliwiające wykonanie makijaży przy użyciu tylko jego. :)
Przy zbliżeniu widać kolejno:
- matowy puder brązujący, którym zaznaczymy kości policzkowe, stosując go tuż pod nimi. Puder ten w opakowaniu wydaje się na dość ciepły. Nie jest on jednak o typowo ciepłym zabarwieniu i na szczęście nie wchodzi w rude tony. Według mnie jest on neutralny w stronę do chłodnego.
- rozświetlacz, który stosujemy na szczyty kości policzkowe w kolorze szampańskim, pasującym do każdego typu urody
- róż na policzki opalizujący na złoto
SWATCHE:
Naturalne światło
Z użyciem flesha
Zbliżenie na ujęcie z fleshem
Palce po zrobieniu swatchy ;)
Nie wiem jak według Was, ale według mnie pięknie się prezentują :) Zwłaszcza róż! 
Skoro pędzle są już przydzielone, czas zaprezentować jak ów produkty prezentują się na twarzy.
Przypomnę Wam moją "mapkę" konturowania z posta o konturowaniu.

Legenda:
kolor kremowy - rozjaśnianie
- kolor brązowy - przyciemnianie
- kolor różowy - róż
- kolor czerwony - rozświetlenie

Na pierwszy ogień idzie prasowany puder matujący w kamieniu:
Kolor idealnie pasujący do zaznaczenia kości policzkowych. Wygląda bardzo naturalnie i jest dość mocno napigmentowany. Nie trzeba dokładać większej ilości pudru, chyba, że ktoś pragnie uzyskać mocniejszy efekt, bądź ewidentnie zestaw light jest dla niego zbyt light ;)

Dorzućmy holograficzny róż do policzków :)
Według mnie róż jest chyba najlepiej napigmentowanym produktem z tej paletki. Odcień porównałabym do różu z Bourjois w nr 34 Rose d'Or, gdyż podobnie jak on opalizuje na złoto. Wyjątkowy piękny kolor.

Teraz pora na trochę blasku i rozświetlacz :)
Ciężko było mi go ująć akurat w tym momencie. Na dalszych zdjęciach będzie bardziej zauważalny. Dużo osób porównuje go do Mary-Lou Manizer. Czy jest podobny? Myślę, że również ma coś w sobie :)
A tak makijaż prezentuje patrząc na wprost ;)
Skończony makijaż:
Zbliżenie na wcześniej niezbyt widoczny rozświetlacz ;)
Usta NYX, Liquid Suede - Stone Fox, eyeliner NYX, Glam Liner Aqua Luxe - Glam Purple
Makijaż gotowy co jednak z trwałością? Aby zapoznać się z moją opinią na temat całościowego produktu, najpierw przedstawię Wam obietnice producenta.
Opis producenta:
Paleta do zadań specjalnych, zaprojektowana z myślą o konturowaniu twarzy. Składa się z trzech niezbędnych elementów do wykonania tego typu makijażu.
W jej skład wchodzi:
-rozświetlacz - nadający złocisty blask bez pozostawienia koloru, idealnie rozprowadzająca się formuła zapewnia efekt rozświetlenia na wiele godzin,
-bronzer - nadaje opalony odcień skóry w klasycznym odcieniu, dzięki umiejętnemu użyciu można wykreować idealny kształt twarzy,
-róż w najbardziej pożądanym odcieniu z perłą holograficzną - daje niesamowity odcień różu ze złotą poświatą. Idealna aplikacja, wystarczy jedno muśnięcie, aby uzyskać subtelny odcień promiennych policzków ze złotą poświatą.

Moja opinia:
Paletka do konturowania Wibo oferuje nam 3 produkty w jednej paletce, które mają umożliwić nam uzyskanie twarzy wprost perfekcyjnej. Według obietnic jedynie 3 kroki sprawią, że możemy stać się lepszą wersją samych siebie. Produkt ten opisany jest jako produkt do zadań specjalnych. Oczekujemy, więc od niego zarówno idealnej wielkości - aby móc go przenieść, gdzie tylko chcemy i nawet w najcięższych warunkach móc uzyskać idealny makijaż oraz liczymy, że wytrzyma na naszej twarzy wiele godzin.
Paletka ta to idealny produkt na zabranie w podróż. Nie musimy zabierać całej kosmetyczki ze sobą  - wystarczy jeden kosmetyk, a nadamy swojej twarzy nowego kształtu, zarumienimy policzki oraz uwydatnimy kości policzkowe i nadamy im blasku. Paleta jest kompaktowa - zmieści się wszędzie. Może nie warto chować jej do kieszeni, ale na pewno w torebce znajdzie się dla niej miejsce. Jeśli chodzi o trwałość - może nie wytrzyma 12h, ale każdy kosmetyk po tym czasie wymaga choćby najmniejszej poprawki, 5h wytrzyma za to spokojnie.
Najtrwalszym produktem jest rozświetlacz, którego można by nawet nie poprawiać, jednak dla nienaruszonej tafli, można lekko go skorygować i dodać tu i ówdzie. Najmniej trwały wydaje mi się bronzer. Pod koniec dnia jest ledwie widoczny. Róż choć piękny i super napigmentowany zajmuje środkowe miejsce na podium.
Minusem na pewno jest baaardzo chemiczny zapach paletki. Na początku bardzo intensywny, praktycznie uniemożliwiający jej użytkowanie, później lekko słabnie, ale nadal potrafi napsuć krwi.
Moja ocena: 4
Dostępność: Rossmann, strona Wibo
Cena: 19,99 zł

Czy da się przy pomocy 3 kroków uzyskać perfekcyjną twarz kosmetykiem od Wibo?
Myślę, że posiadając trochę umiejętności, każda z nas da radę taką twarz sobie sprawić. :)

A Wy co sądzicie o tym produkcie? Używałyście? Macie ochotę spróbować? Koniecznie napiszcie w komentarzach :)

Odsyłam do rozdania, gdzie do wygrania inne produkty Wibo :) -> KLIK
FP: Uroda dramatycznie.

49 komentarzy :

  1. ZNam tę paletkę i naprawdę ją lubię, chociaż nie jest bez wad ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez wad nie jest, ale dla mało wymagających jest idealna :)

      Usuń
  2. baardzo mnie kusi ta paletka, ale na razie staram się zaznajomić z podobną od KOBO i wtedy zobaczę, czy WIBO też u mnie zagości. ;) prezentuje się bardzo fajnie, lubię wykonanie kosmetyków od WIBO. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wibo zaskakuje :) Również chciałam przetestować KOBO, ale póki co ta mi wystarcza. Może później :)

      Usuń
  3. Prezentuje się fajnie ale zdecydowanie wole trio z Lovely:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja trio od Lovely jeszcze nie miałam okazji używać ;) to jest takie w kształcie kółeczka?

      Usuń
  4. Kojarzymy tę wspaniałą paletkę do konturowania twarzy ! :)Super się sprawdza i jest w atrakcyjnej cenie ;3 IDEOLO ^^ Pozdrawiamy i ślemy buziaki ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - czego można chcieć więcej jak nie dobrej paletki w niskiej cenie <3

      Usuń
  5. Nie używałam tego produktu, gdyż nie mam żadnego produktu do konturowania twarzy. Pudrów też nie używam. A nie, jednak mam coś do konturowania z firmy KOBO, ale kosmetyk ten leży nieużywany ;/ Ma konsystencję gęstego podkładu a nie sypkiego proszku.
    Zaciekawiła mnie Twoja recenzja i może jednak skuszę się na zakup tej paletki.

    CROWDED DREAMS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konturowanie na mokro jest troszkę cięższe niż na sucho. Na początek na pewno ta paletka Cię zadowoli :) Dzięki niej poznasz swoje preferencje co do kosmetyków tego typu.

      Usuń
  6. Muszę w końcu przetestować tą paletkę :)
    Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowna, wyczerpująca recenzja! widziałam tą paletkę w Rosku, kusi mnie ale nie umiem konturować twarzy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się spodobała :*
      Jeśli masz problem z konturowaniem to polecam swój post o nim własnie -> http://dramabeautyy.blogspot.com/2016/04/makijaz-twarzy-konturowanie.html
      Nie jest to takie trudne jak może się wydawać :)

      Usuń
  8. Mam ją i lubię z niej bronzer i rozświetlacz, róż nie przypadł mi do gustu..
    W październiku ma wyjść wersja dark tej paletki na którą również się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również często zdarza się sięgać jedynie po bronzer i rozświetlacz, bo o wiele bardziej wolę matowe róże, jednak i tak według mnie jest bardzo ładny :)
      Fajnie wiedzieć, że będzie wersja dark! Jestem jej bardzo ciekawa :)

      Usuń
  9. Zastanawiam się już od dłuższego czasu nad kupnem paletki do konturowania twarzy i kierując się twoją recenzją, chyba zdecyduję się właśnie na Wibo. Mam nadzieję, że uda mi się ją oswoić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno szybko złapiesz wprawę! :)

      Usuń
  10. Wiele dobrego słyszałam na jej temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paletka, którą albo się kocha, albo się nienawidzi, ale kilku dobrych cech na pewno nie mozna jej odmówić :))

      Usuń
  11. Super wszystko opisałaś. Fajny efekt!
    written-by-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Polowałam na tą paletkę ale ciągle jest niedostępna w Rossmannie. Obecnie zrezygnowałam z niej i konturuję się zestawem z Catrice + róż z Wibo lub Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co zauważyłam to Rossmann jeszcze nie do końca się pozbierał po promocjach :D
      A Catrice też ciekawy produkt :) Kiedyś na pewno bliżej się mu przyjrzę:)

      Usuń
  13. śliczny efekt, spróbuję i zobaczymy czy mi też tak wyjdzie :)
    http://aniaanaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta paletka to już kultowy produkt w blogosferze. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny produkt <3
    http://ruudegirls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. te roze az pieknie wygladają :D
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zwróciłaś uwagę na cudowny eyeliner ♥Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam tego typu paletkę z MUR i bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajna opcja na wyjazdy, no i też róż jest genialny! Przypomina Orgasm z Nars na pierwszy rzut oka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. muszę się w końcu nauczyć przy Twym blogu tego konturowania!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio widzę sporo recenzji na temat tej paletki, bardzo podoba mi się ten róż.

    OdpowiedzUsuń
  22. Gorgeous makeup))
    http://www.alinatheone.ru

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja bym z chęcią wypróbowała :) Tym bardziej, że kosmetyki z Wibo nie są szczególnie drogie i nie są też takie złe :) Lubię od nich lakiery do paznokci i mam paletkę korektorów :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mam takie trio ze Sleek i bardzo je lubię , gdyż mam wszystkie kosmetyki w jednym miejscu :) Obserwuję i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny makijaż, ja już nie używam podkładu. Moja twarz czuje się strasznie ciężko, ale to wibo wygląda całkiem ciekawie :)
    SENSIBLEES

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie też wakacje pełną parą trwają! :) Zastanawiałam się nad zakupem lecz jakoś później zbłądziłam z trasy i kupiłam sam róż z essence , haha :D. Ale na pewno skuszę się kiedyś możliwe na przetestowanie tej palety :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Na pewno wypróbuję! Wygląda pięknie!
    outdisturb.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajna paletka! :D

    http://green0floor0.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. nie umiem jeszcze konturować twarzy ale pora się nauczyć ;) kolory są super
    zapraszam annatajemnicza21.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam tą paletkę i puder brązujący katuję codziennie. Co do zapachu na początku mi przeszkadzał,a teraz mi się spodobał... może po prostu wywietrzał ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam ją od pewnego czasu, ale jeszcze nie używałam. Póki co królują u mnie inne palety, ale tej też w końcu dam szansę się wykazać ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wygląda ciekawie, ale ja gustuje w matach. Na twarzy świecić ma mi się tylko rozświetlacz - ewentualnie cień do powiek ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nawet nie wiedziałam ze Wibo ma taka paletkę!

    OdpowiedzUsuń
  34. Mi się akurat podoba zapach, bo przypomina mi pierwszą paletkę cieni do powiek jaką miałam. Tak sentymentalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Z Wibo miałam tylko eyeliner i byłam z niego zadowolona. Może kiedyś wypróbuję innych kosmetyków. :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zakupiłam tą paletkę również w wersji light. Mnie ona urzekła przede wszystkim swoiM zapachem , bardzo przyjemnie mi się kojarzy np. z perfumami mojej babci, delikatnymi, nie duszącymi ;) W ogóle nie skojarzyłam tego z chemicznym zapachem ;) ale wiadomo każdy inaczej to odbiera, chyba że niektóre paletki wyszły z produkcji z "dziwnym" zapachem ;))
    Super recenzja i blog! Tak trzymaj! ;)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś!
Koniecznie pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza.
Miło mi będzie, jeśli również zaobserwujesz mój blog - koniecznie daj o tym znać, a odwdzięczę się tym samym :)

*z racji roku akademickiego moja aktywność będzie nieco okrojona, ale obiecuję, że wszystkie zaległości w końcu nadrobię :)*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka